Transport i aklimatyzacja nowych ryb

Co to jest aklimatyzacja i dlaczego jest taka ważna? Jak transportować rybki podczas krótkich i długich przejazdów? O czym warto wiedzieć wpuszczając krewetki do akwarium. Na te pytania znajdziecie odpowiedzi  poniżej.  

1. Pakowanie i transport

Mimo, że obsługa w sklepie powinna wiedzieć jak zapakować ryby to praktyka czasem skrzypi i warto patrzeć jak nasi nowi podopieczni zostali zabezpieczenie na czas podróży. Poza tym ryby możemy czasem odbierać od innego akwarysty, który również nie wie jak się zabrać za ten temat.

1.1 Worki i pojemniki
Przede wszystkim do transportu ryb powinno się wykorzystywać worki do tego przeznaczone, z tzw. półokrągłym zgrzewem. Ryzyko, że rybka wpłynie w narożnik, zaklinuje się i zostanie zmiażdżona jest w nich zminimalizowane. Bardzo dobrze sprawdzają się również wszelkiego rodzaju pojemniki i szczelnie zamykane wiaderka, ale o nie musimy zadbać już sami. Nie polecam pojemników szklanych, gdyż mogą się łatwo stłuc, a mokre są śliskie nieporęczne. Na rynku dostępne są również tzw. worki oddychające, które pozwalają na wymianę tlenu i dwutlenku węgla z otoczeniem, dzięki czemu ryby mogą podróżować znacznie dłużej i nie musimy się martwić, że uduszą się w torebce. Niestety w praktyce są one niespotykane ze względu na wysokie koszty. Warto o nich jednak pamiętać w przypadku dłuższych podróży. W worki oddychające pakujemy ryby tylko z wodą, nie pompuje się ich powietrzem!.

1.2 Woda i powietrze
W klasycznym worku 1/3 do 1/2 powinna stanowić woda nabrana ze zbiornika w którym pływała ryba, a resztę powietrze lub tlen. Niedopuszczalne jest pakowanie ryb w worki z samą wodą lub np. w stosunku 3/4 wody i 1/4 powietrza. Powietrze dla ryb jest zdecydowanie bardziej ważne podczas transportu niż woda! Kwestia użycia powietrza albo tlenu jest dosyć dyskusyjna - przy normalnych czasach transportu nie ma to większego znaczenia. Przy użyciu powietrza spotyka się 3 techniki: pompowanie z butli, pompowanie poprzez wydech ustami i pompowanie poprzez złapanie powietrza bezpośrednio w worek sprawnym ruchem ręki. Wszystkie trzy sprawdzają się równie dobrze. Korzystanie z butli z tlenem jest dosyć dyskusyjne, ale podczas krótkiego transportu nie musimy sobie tym zaprzątać głowy. Uwaga: Należy unikać napełniania tlenem worków z rybami pobierającymi tlen bezpośrednio (głównie ryby labiryntowe i kirysy) gdyż grozi to ich śmiercią. Transport ryb 'na tlenie' może również prowadzić do tzw. palenia płetw, więc wskazane jest z niego nie korzystać, jeżlei nie jest to absolutnie konieczne.

1.3 Ilość ryb i czas podróży
Ilość ryb w worku/pojemniku powinna być bezpośrednio powiązana z czasem podróży. Im podróż dłuższa tym mniej ryb powinno podróżować razem. W praktyce w standardowym 14x40 worku może spokojnie jechać 20 ryb wielkości neona przez 3-4h. Ryby agresywne i drapieżne powinny być pakowane osobno, lepiej nie sprawdzać czy dwa samce bojownika będą chciały jechać razem.

1.4 Zamknięcie worka
Zamykanie worka, mimo, że banalne potrafi sprawić problemy. Worek powinien zostać kilkukrotnie skręcony oraz zagięty o 180 stopni. Całość powinna zostać obwiązana mocną gumką recepturką albo najlepiej kilkoma. Tak zabezpieczony worek może upaść na podłogę i się nie rozszczelni. Niedopuszczalne jest próba obwiązywania worka, który nie został skręcony i zagięty, gdyż wtedy zacznie przeciekać. Taśmy klejące nie nadają się do zamykania worka, gdyż większość ich klejów przy odrobinie wody momentalnie przestaje spełniać swoje zadanie. Używanie drutów do zamykania worków jest ryzykowne, gdyż grozi przebiciem worka.

1.5 Warunki podczas podróży:
Przede wszystkim należy zapewnić rybom odpowiednią temperaturę. Dużo zależy od konkretnego gatunku, jedne ryby nic sobie nie zrobią nawet ze znacznego spadku temperatury, inne mogą posnąć. Przegrzanie ryb jest również niebezpieczne ponieważ wraz ze wzrostem temperatury przyśpiesza metabolizm ryb oraz maleje rozpuszczalność tlenu w wodzie. Worki powinno się transportować w miejscu zaciemnionym - ryby są wtedy spokojniejsze i mniej aktywne, dzięki czemu nie szaleją w worku i zużywają mnie tlenu

Chłody: W samochodzie ryby powinny jechać w przedziale pasażerskim, a nie w bagażniku, który nie jest ogrzewany. Jeśli transportujemy ryby pieszo/komunikacją miejską koniecznie powinniśmy wieść worek 'na alkoholika z flaszką' czyli pod kurtką za pazuchą. Jeśli nie jest bardzo zimno możemy użyć wszelkiej maści plecaków i toreb, ale koniecznie musimy mieć jakiś izolator do zawinięcia worków - duży ręcznik, koc czy folię bezbelkową . We właściwości toreb termicznych składających się z milimetra gąbki i folii alu nie ma raczej co wierzyć.

Upały: Tutaj jest na odwrót. Lepiej worki pakować do bagażnika, który zazwyczaj jest lepiej izolowany niż przedział pasażerski. Podczas podróży pieszej czy komunikacją miejską wystarczy plecak/torba. Unikamy jednak zostawiania ich w miejscach nasłonecznionych.

W obu przypadkach coolboxy czyli pudła styropianowe są zawsze mile widziane. Worki z rybami powinno się układać na leżąco, a nie na stojąco, w większych pojemnikach. W ten sposób zwiększamy kilkukrotnie powierzchnie wymiany gazowej i ułatwiamy rozpuszczanie się tlenu w worku. Czas transportu należy minimalizować, warto jednak zachować zdrowy rozsądek. Dobrze spakowane ryby są w stanie jechać nawet i kilkanaście godzin, więc jazda na mandat nie jest konieczna ;).

2. Aklimatyzacja ryb w zbiorniku


2.1 Co to jest aklimatyzacja?
Aklimatyzacja to nic innego jak stopniowe przyzwyczajenie ryb do nowych warunków i parametrów wody. Zapobiega to wystąpieniu szoku, ze względu na nagłą skokową zmianę parametrów pomiędzy wodą w jakiej ryby pływają w sklepie, a wodą w naszych akwariach.

2.2 Czy aklimatyzacja jest konieczna?
Tak. Wpuszczenie ryb do zbiornika bez aklimatyzacji może skończyć się ich natychmiastową śmiercią w wyniku szoku. Duży stres może również spowodować, że ryba będzie bardziej podatna na choroby.

2.3 Jak przeprowadzić aklimatyzację?
Wyróżniamy dwa rodzaje aklimatyzacji:

2.3.1 Aklimatyzacja podstawowa:
Po powrocie do domu bierzemy worki z rybkami i zamknięte kładziemy na tafli wody w akwarium docelowym. Czekamy 10-20min, by wyrównała się temperatura wody w worku z temperaturą w akwarium. Otwieramy worek i dolewamy do środka mniej więcej szklankę wody z akwarium, w ten sposób zaczynamy wyrównywać odczyn wody (ph) oraz twardości. Zostawiamy worek na jakieś 10min. Po tym czasie powtarzamy całą procedurę jeszcze 2-3x. Wyjmujemy worek z akwarium i za pomocą siatki wyławiamy rybki z worka i wpuszczamy do akwarium. Wody w których ryby jechały raczej nie wlewamy do akwarium. Uwaga: czas aklimatyzacji powinien być wydłużany (nawet kilkukrotnie) jeśli parametry wody pomiędzy zbiornikiem sklepowym, a docelowym się znacznie różnią (im większa różnica tym dłużej aklimatyzujemy) lub jeśli mam do czynienia ze szczególnie delikatnymi gatunkami.

2.3.2 Aklimatyzacja kropelkowa:
Aklimatyzację tą stosuje się zazwyczaj przy szczególnie delikatnych gatunkach oraz w akwarystyce morskiej. W większości przypadków nie ma potrzeby jej przeprowadzania. Przeprowadza się ją zazwyczaj w wiadrze w którym umieszcza się ryby z worka. Do wiadra wkłada się wężyk przez, który kroplami się dodaje wodę ze zbiornika docelowego. Proces ten może trwać od kilkudziesięciu minut do nawet kilku godzin. Do kropelkowania wody stosuje się zaworek precyzyjny od napowietrzacza lub apteczny zestaw do kroplówek. Do wiadra często dodaje się również napowietrzanie.

2.4 Dlaczego nie wolno wlewać wody w której rybki jechały do akwarium?
Woda ta zazwyczaj pochodzi ze zbiorników sklepowych, w których jakość wody jest zazwyczaj średnia. Istnieje ryzyko, że znajdują się w niej liczne patogeny oraz wysokie stężenie metabolitów z czasu podróży. W dużych akwariach niewielka ilość wody 'transportowej' nie zrobi różnicy, ale w mniejszych może mieć już większy wpływ.

2.5 Aklimatyzacja trwa ok. 30-40min. Nie mam tyle czasu. Co robić?!
Pamiętaj, że ryby w worku mogą podróżować kilka godzin. Jeśli nie możesz przeprowadzić aklimatyzacji w danym momencie, lepiej poczekać nawet godzinę albo dwie niż ryzykować szok poprzez szybkie wpuszczenie ryb.

2.6 W worku dzieje się coś niedobrego! Ryby sną, czy mogę skrócić aklimatyzację?
Tak. W takim przypadku powinieneś działać szybciej. Otwórz czym prędzej worek i zacznij dolewać porcjami wodę. Lepiej zaryzykować niewielki szok niż pozwolić na śmierć w worku.

3. Kwarantanna

Zgodnie z dobrą praktyką akwarystyczną świeżo kupione ryby powinny trafić na kwarantanne do osobnego zbiornika, a nie do akwarium docelowego. Parametry w tym zbiorniku powinny być identyczne z tymi ze zbiornika do którego ostatecznie trafią ryby. Kwarantanna ma na celu dokładne obserwowanie stanu ryb, zapobieżenie przeniesieniu chorych osobników do zdrowego zbiornika i ewentualne bezpieczne przeprowadzanie leczenia. Proces kwarantanny powinien trwać od 1 do nawet 4 tygodni.

DODATEK A: Transport i aklimatyzacja krewetek

Przy transporcie krewetek należy zwrócić uwagę na parę dodatkowych rzeczy. Jako zwierzaki z natury bardziej chodzące niż pływające powinny mieć zapewnione coś czego mogą się złapać w worku - najlepiej sprawdzi się kawałek siateczki. W przeciwnym wypadku krewetki zbijają się się w kulę podczas transportu, co może przyczyniać się do zwiększenia liczby zgonów.

Krewetki dużo lepiej znoszą spadki temperatur niż ryby. To co dla ryb niejednokrotnie jest zabójcze sprawia, że krewetki co najwyżej skwitują to mniej więcej tak: "-Sir Williamsie chłodny dziś poranek mamy, czyż nie?" "- A zaiste sir Mockby, całkiem rześki." Uwaga, dużo tu zależy od gatunku - popularne redki, yellowy i pochodne zdecydowanie lepiej znoszą spadki niż taiwany i crystale. Aklimatyzacja krewetek powinna się odbywać przy zgaszonym świetle, jeśli w zbiorniku są ryby w przeciwnym wypadku mogą one potraktować nowych gości w akwarium jak pokarm i albo połknąć je w całości, albo mocno pokiereszować. Wpuszczanie po ciemku pozwoli krewetko zapoznać się z nowym zbiornikiem i znaleźć sobie kryjówki.

DODATEK B: Co można znaleźć w workach?

Niektórzy dodają do rybek roślinki lub razem z krewetkami wrzucają mech. Co do zasady powinno się raczej unikać wsadzania roślin do worków ze zwierzętami, gdyż rośliny w zaciemnieniu zaczynają pobierać tlen z wody i tym samym mogą się przyczyniać do przyduchy. Skala tego procesu jest trudna do oceny, ale lepiej tego po prostu nie robić.

Do worków pod żadnym pozorem nie można dodawać jedzenia! Ani rybom, ani krewetkom nawet długa podróż nie grozi śmiercią głodową. A rozkładające się i gnijąca karma może być zabójcza.

Do worków czasem dodaje się parę pałeczek węgla aktywowanego, w celu pochłaniania produktów przemiany materii podczas podróży. Nie wiem na ile jest to skuteczne, ale nie na pewno nie zaszkodzi. Dodatkowo przy dłuższych transportach można dodać specjalne specyfiki jak REMAMMONIA, które unieszkodliwiają trujące produkty przemiany materii lub działaja na ryby uspokająco i ochronnie (np. STRESS CURE).